7 września 2012 r. (piątek)

Postępowanie w jednej ze spraw powierzonych mojej Kancelarii doprowadziło mnie do przekonania, że przeprowadzanie dowodów w cywilnym postępowaniu apelacyjnym, w wszczególności takich, które miałyby naświetlić okoliczności istotne dla samej istoty sprawy, powoduje naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania sądowego, wyrażonej w art. 176 ust. 1 Konstytucji RP, a tym samym też konstytucyjnego prawa do sądu. Więcej w zakładce "prawo cywilne" w "Aktualnościach prawnych online".

 

11 sierpnia 2012 r. (sobota)

Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Sprawiedliwości, wszystkie sądy apelacyjne pod adresem http://orzeczenia.ms.gov.pl uruchomiły Internetowe Portale Orzeczeń. Choć na razie są one niemal puste, to powoli, wraz z anonimizacją kolejnych rozstrzygnięć, mają się zapełniać. Oby proces ten przebiegał sprawnie i oby jak najszybciej sądy powszechne w zakresie popularyzacji orzecznictwa osiągnęły standardy, jakie od dawna spełniają sądy administracyjne.

 

9 sierpnia 2012 r. (czwartek)

Dnia 5 czerwca b.r. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego przedstawiła projekt zmian w procedurze karnej. Projekt ten spotkał się z krytyczną oceną zarówno praktyków - sędziów tzw. "liniowych", jak i organizacji pozarządowych. W szczególności opinię w.s. nowelizacji przedstawiła Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Prawnicy Fundacji zwrócili przede wszystkim uwagę, że zakładane przez reformatorów "wzmocnienie kontradyktoryjności postępowania sądowego bez zwiększenia zasobów finansowych na funkcjonowanie systemu pomocy prawnej z urzędu może doprowadzić do zwiększenia realnej dysproporcji pozycji stron w postępowaniu karnym". Trudno nie zgodzić się z taką oceną. Dążenie ustawodawcy do wmocnienia kontradyktoryjności w postępowaniu przed sądem budzi wątpliwości nawet w postępowaniu cywilnym, gdzie zdaje się, że obecnie prawodawca zapomina, że funkcją władzy sądowniczej jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości, z czym niewiele wspólnego ma oddalanie słusznych wniosków tylko dlatego, że nie zmieściły się w wyznaczonym "siedmiodniowym" terminie. W prawie karnym zmiany w tym kierunku są jeszcze bardziej niebezpieczne. Sąd karny orzeka bowiem nie o obowiązku zapłaty - jak sąd cywilny - a o odpowiedzialności karnej człowieka, co może skutkować jeśli niekoniecznie w sferze jego wolności, to zawsze jego czci i dobrego imienia. Nie można więc aktywności i sprytu stron stawiać w postępowaniu karnym ponad prawdę materialną.